Interpelacja nr 3352
do ministra obrony narodowej
w sprawie sytuacji tłumaczy oraz przewodników, którzy pomagali polskim żołnierzom stacjonującym w Iraku
Od maja 2003 r. Polski Kontyngent Wojskowy realizuje zadania stabilizacyjne i szkoleniowe w Iraku. Niedługo, bo pod koniec października br., decyzją prezydenta oraz Rady Ministrów, polscy żołnierze powrócą do domu. Na terenie Iraku pozostaną natomiast obywatele iraccy, którzy służyli pomocą i radą naszym żołnierzom. Byli to przede wszystkim tłumacze oraz przewodnicy. Niestety konsekwencją ich współpracy z polskimi siłami stabilizacyjnymi jest obecnie bezpośrednie zagrożenia ich życia. Terroryści operujący na obszarze Iraku chcą im odebrać życie. Także ich rodziny są narażone na nieprzyjacielskie ataki, zaś te negatywne działania zapewne jeszcze się nasilą po wyjeździe polskich korpusów z Iraku.
Wyrażam przekonanie, że pan minister powinien podjął działania związane z długotrwałą ochroną współpracujących z naszymi żołnierzami obywateli Iraku, przy czym pomoc ta powinna być daleko idąca. Wskazane byłoby np. udzielanie stypendiów naukowych w Polsce dzieciom tłumaczy i przewodników. Wiadomo już, że Dania wykazała szeroką solidarność w tym zakresie i zadbała o bezpieczeństwo swoich współpracowników (por. „Polska Zbrojna” nr 16 z 2008 r.). Stosowne środki planują przedsięwzięć Stany Zjednoczone. Polska także powinna zadbać o los tych ludzi i ich rodzin.
Mając powyższe na uwadze, uprzejmie kieruję do pana ministra następujące pytania:
1. Jakie działania zamierza podjął pan minister, aby zapewnić bezpieczeństwo obywatelom Iraku, którzy współpracowali w charakterze tłumaczy oraz przewodników z Polskim Kontyngentem Wojskowym?
2. Czy ich dzieci mogą liczyć na stosowne stypendia naukowe?
3. Czy podejmowane są inne działania, jeżeli tak, to jakie, aby uniemożliwić terrorystom działającym na terenie Iraku krzywdzenie zarówno samych współpracowników Polskiego Kontyngentu Wojskowego, jak i ich rodzin?
Poseł Joachim Brudziński
Szczecin, dnia 30 kwietnia 2008 r.
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej - z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 3352
w sprawie sytuacji tłumaczy oraz przewodników, którzy pomagali polskim żołnierzom stacjonującym w Iraku
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację pana posła Joachima Brudzińskiego w sprawie sytuacji tłumaczy oraz przewodników, którzy pomagali polskim żołnierzom stacjonującym w Iraku (SPS-023-3352/08), uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.
Na wstępie pragnę poinformować, iż Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej czują się moralnie zobowiązane do udzielenia pomocy osobom, które przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa polskich żołnierzy w czasie wykonywania przez nich zadań bojowych, a po zakończeniu misji przez polski kontyngent wojskowy narażone będą na śmiertelne niebezpieczeństwo.
Prezes Rady Ministrów już w styczniu br. podjął decyzję o opracowaniu rządowego programu pomocy cudzoziemcom współpracującym z polskimi kontyngentami wojskowymi. Była to realizacja propozycji wypracowanej podczas międzyresortowej narady roboczej zorganizowanej z inicjatywy szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w dniu 19 grudnia 2007 r.
Zarządzeniem nr 56 prezesa Rady Ministrów z dnia 28 maja 2008 r. w sprawie Międzyresortowego Zespołu do Opracowania Rządowego Programu Pomocy Cudzoziemcom i Innym Osobom Współpracującym z Polskimi Kontyngentami Wojskowymi oraz Kontyngentami Policyjnymi i Straży Granicznej Wydzielonymi do Realizacji Zadań poza Granicami Państwa powołany został międzyresortowy zespół, którego celem jest opracowanie stosownego programu pomocy. W jego skład wchodzą przedstawiciele poszczególnych resortów, a minister obrony narodowej przewodniczy zespołowi. Zgodnie z harmonogramem realizacja wskazanego programu powinna rozpocząć się przed zakończeniem polskiej misji w Iraku.
Pragnę wskazać, że wprowadzenie w życie powyższego programu będzie realizacją złożonych publicznie deklaracji przez przedstawicieli najwyższych władz państwowych, iż osoby współpracujące z polskimi kontyngentami wojskowymi nie zostaną pozostawione bez pomocy ze strony Rzeczypospolitej Polskiej.
Jednocześnie, mając na względzie powodzenie omawianego przedsięwzięcia, nie jest wskazane upublicznienie szczegółów powyższego programu przed jego uchwaleniem. Ma to szczególne znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa polskich kontyngentów wojskowych i osób z nimi współpracujących, jak i zapewnienia niezakłóconej pracy nad programem w ramach międzyresortowego zespołu.
Przedstawiając powyższe wyjaśnienia, pozostaję w przekonaniu, że uzna je Pan Marszałek za wystarczające.
Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Zenon Kosiniak-Kamysz
Warszawa, dnia 1 lipca 2008 r.