WAŻNE: Joachim Brudziński pyta o bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju (materiał video)

29.05.2008 | Wypowiedzi




Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Pozwolę sobie rozpocząć moje pytanie od cytatu z wypowiedzi, jaka padła na konferencji prasowej pana premiera Donalda Tuska podsumowującej okres 6 miesięcy rządów koalicji PO i PSL. Jest to wypowiedź dotycząca zaangażowania rządu w sprawę bezpieczeństwa energetycznego: Jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne - to także wreszcie przemyślana próba skorelowania w ciągu tych 6 miesięcy takich działań, jak zmiana kierunku badań naukowych na rzecz użyteczności polskiej energetyki. Bardzo precyzyjnie weryfikujemy mity, które pokutowały w Polsce w ostatnich latach, dotyczące kierunku polskiej energetyki. Wspólnie z premierem Pawlakiem przygotowujemy w ramach zespołu, który dba o bezpieczeństwo energetyczne Polski, strategię skupienia się na polskim bogactwie, jakim jest węgiel. Polska nie ulegnie tym gigantycznym lobbys, które preferują inne źródła energii, często pod pretekstem ekologicznego sposobu wykorzystania naszych surowców, w tym szczególnie węgla kamiennego i brunatnego. Do tego potrzebne będzie zintegrowanie działań naukowych, ministra gospodarki i negocjacji środowiskowych.

Proszę państwa, większego stopnia ogólności, jeżeli chodzi o tak newralgiczną sprawę dla każdego państwa, jakim jest bezpieczeństwo energetyczne, jeszcze chyba nigdy nie było.

Panie premierze, dzisiejsza „Rzeczpospolita” donosi o działaniach podjętych wspólnie z Gazpromem przez firmy niemieckie, które chcą wybudował gazociąg do granicy Polski na wysokości Szczecina. W ten sposób mielibyśmy kupować gaz dostarczany do Niemiec z Rosji za pomocą Northstreamu, czyli gazociągu wybudowanego na dnie Bałtyku. Jeśli ta instalacja dojdzie do skutku, powstaje pytanie, czy budowa gazoportu w Świnoujściu będzie opłacalna, czy będzie opłacalna budowa tzw. Baltic Pipe, czyli połączenia Polski ze złożami gazu w Norwegii. W końcu, panie premierze, czy nie stałoby się tak, że budowa gazociągu łączącego Polskę z gazociągiem Northstream w Niemczech byłaby faktycznie przyłączeniem się Polski do projektu Northstream? W takim przypadku Polska, kupując gaz, będzie finansował projekt, który nie leży w jej interesie. Tymczasem niemieckie spółki przez media oficjalne proponują polskiej stronie właśnie włączenie się do tak rozumianego projektu Northstream. (Dzwonek)

Zwracam się z pytaniem do pana premiera: Jakie działania pan podjął, jakie działania podjął rząd Donalda Tuska, by przekonać Niemców do rezygnacji z nieracjonalnego ekonomicznie projektu Northstream w imię tzw. solidarności energetycznej? Czy pan i pan premier Donald Tusk przekonywaliście Niemcy, by poparły na forum Unii Europejskiej budowę terminala LNG w Świnoujściu i gazociągu Baltic Pipe jako ważnych elementów budowy bezpieczeństwa energetycznego w tej części Europy? Poziom ogólności takich wypowiedzi, jak np. ta przed chwilą przytaczana, sugeruje, że za chwilę sfinansujemy budowę Northstreamu poprzez zakup gazu.

Ta rura, która miałaby dotrzeć do granic Szczecina, będzie w stanie przekazywać, jak donosi dzisiejsza „Rzeczpospolita”, 20 mld m3 gazu. Polska zużywa 14 mld m3 gazu. Jeżeli ta dywersyfikacja ma polegać na tym, że całkowicie będziemy uzależnieni od Gazpromu, to po co polski podatnik opłaca pańską pracę i pracę Donalda Tuska? Dziękuję serdecznie. (Oklaski)