Zapytanie nr 1748
do ministra pracy i polityki społecznej
w sprawie działania Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Szczecinie w ramach swojej działalności finansuje między innymi obiady dla osób potrzebujących. Pomoc ta jest realizowana poprzez wydawanie bonów na posiłki, które są następnie realizowane w barach i stołówkach. Podmiotów, które przyjmują bony na terenie Szczecina, jest sześć. Dzienna stawka żywieniowa do końca stycznia 2006 r. wynosiła 4 zł 50 gr, natomiast od lutego 2006 r. jest o złotówkę wyższa.
Z dniem 1 lutego 2006 r. oprócz podwyższenia kwoty na posiłki Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Szczecinie zmienił zasady ich wydawania, na mocy których korzystający z pomocy żywieniowej nie mają już możliwości wyboru dać z całego dostępnego w danym barze menu do określonej kwoty, ale muszą wybrać spośród dwóch zestawów przygotowanych dla nich danego dnia.
Jak informuje jedna ze szczecińskich gazet: „Kobieta z obsługi baru powiedziała jakiemuś człowiekowi, że skoro jest z opieki, ma odłożyć surówkę, bo nie ma jej w zestawie (...). To było wstrząsające. Dosyć, że ci ludzie i tak są biedni, opieka społeczna jeszcze tak ich upokarza.” (cytat zaczerpnięty z artykułu Anny Gniazdowskiej „Zestaw społeczny”, „Kurier Szczeciński” z dnia 3 lutego 2006, s. 36).
Ponadto należy wziąć pod uwagę, iż do tej pory korzystający z nieodpłatnych posiłków mogli tak zarządzać swoimi bonami, aby jak najlepiej i najefektywniej je wykorzystać, uzyskując możliwie jak najlepszy jakościowo i ilościowo posiłek. Unifikacja przeprowadzona przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Szczecinie takie zabiegi skutecznie wyeliminowała, ze stratą dla potrzebujących.
Wprowadzony podział spożywających posiłki w barach i stołówkach na tych, którzy mogą dokonywać dowolnych wyborów, i na tych, którzy są zmuszeni do konsumpcji narzuconych wcześniej zestawów obiadowych, jest w sposób rażąco niezgodny z konstytucyjną zasadę poszanowania godności oraz ze społecznym poczuciem wrażliwości.
Kierownictwo Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie twierdzi, że dotychczasowa praktyka umożliwiająca wybór dać była „odstępstwem od normy” (cytat za artykułem jw.), i zasłania się przepisami ustawy o pomocy społecznej, zapominając, że pomoc materialna powinna być udzielana nie tylko skutecznie, ale i, co bardzo ważne, z poszanowaniem godności potrzebującego.
- Czy działania Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie polegające na unifikacji zestawów obiadowych dla podopiecznych tego podmiotu są rzeczywiście realizację przepisów ustawy o pomocy społecznej?
- Czy wyżej przedstawione działania Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie uzna? można za niezgodne z obowiązującymi w społeczeństwie zasadami wrażliwości i sprawiedliwości społecznej i czy Pani Minister planuje podjęcie działań, które uniemożliwiłyby kontynuację takich zachowań?
- Czy Pani Minister planuje przedstawienie propozycji takich zmian w obowiązującym prawie, a w ustawie o pomocy materialnej w szczególności, które uwzględniałyby postulat poszanowania prywatności i godności przyjmującego udzielaną pomoc materialną?
- Czy opisywana wyżej sytuacja ma w skali kraju charakter jednostkowy, czy też występuje nagminnie?
Poseł Joachim Brudziński
Szczecin, dnia 18 września 2006 r.
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej - z upoważnienia ministra
na zapytanie nr 1748
w sprawie działania Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na zapytanie Pana Posła Joachima Brudzińskiego, przesłane przy piśmie znak: SPS-024-1748/06 z dnia 29 września br., w sprawie działania Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Szczecinie w zakresie realizowania pomocy w formie posiłku uprzejmie wyjaśniam.
Zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 3 i art. 14 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. Nr 64, poz. 593 z późn. zm.) zapewnienie posiłku oraz dożywianie dzieci jest zadaniem własnym gminy o charakterze obowiązkowym. Pomoc doraźna albo okresowa w postaci jednego gorącego posiłku dziennie przysługuje osobie, która własnym staraniem nie może go sobie zapewnić (art. 48 ustawy).
Jednocześnie w roku bieżącym realizowany jest wieloletni program „Pomoc państwa w zakresie dożywiania”, ustanowiony ustawą z dnia 29 grudnia 2005 r. (Dz. U. Nr 267, poz. 267), która określa m.in. zasady realizacji programu.
Z wyjaśnień przekazanych przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Szczecinie wynika, że w mieście Szczecinie posiłki wydawane są w kilku punktach - przede wszystkim na terenie schronisk dla osób bezdomnych. Jedynie posiłki przygotowywane przez Polski Komitet Pomocy Społecznej wydawane są w ogólnodostępnym barze „Kogel-Mogel” (w barze, którego dotyczy wystąpienie). Oprócz osób najuboższych, które dysponuję talonami wydanymi przez Polski Komitet Pomocy Społecznej, w barze stołują się także inni klienci.
Stawka za obiady w przypadku podmiotów niepublicznych wynosi 4,50 zł, natomiast w przypadku umowy z firmą Polserwis - 5,10 zł i nie uległa żadnym zmianom w 2006 r.
We wszystkich punktach wydawania posiłków dla osób ubogich podawany jest jeden gorący posiłek. Jedynie w barze „Kogel-Mogel” osoby skierowane przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Szczecinie mają do wyboru dwa posiłki. Z konsumpcji w tym barze korzysta mniej niż jedna czwarta wszystkich uprawnionych do tego osób.
Formą realizacji pomocy w postaci zapewnienia posiłku ustala wójt (burmistrz, prezydent). Nie ma nic niewłaściwego w zaproponowaniu dwóch czy tylko jednego zestawu dań. Wiele stołówek szkolnych i pracowniczych w ramach swojej oferty proponuje tylko jeden posiłek dla klientów abonamentowych. Nie zostały też w ten sposób złamane przepisy, które ten obowiązek regulują, czyli ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o ustanowieniu programu wieloletniego „Pomoc państwa w zakresie dożywiania”, gdyż wspominają one jedynie o obowiązku zapewnienia posiłku w postaci jednego gorącego posiłku dziennie.
Oczywiście oprócz przestrzegania przepisów każdego obowiązuje również szanowanie godności drugiego człowieka. Nie powinna mieć zatem miejsca sytuacja, opisana w gazecie „Kurier Szczeciński”. Pracownicy zatrudnieni w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej, którzy działają w oparciu o przepisy ustawy z dn. 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, starają się wspierać osoby korzystające z pomocy w taki sposób, by umożliwić im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka, nie dopuszczając do sytuacji, które mogłyby ich w jakikolwiek sposób stygmatyzować. Sytuacja, która miała miejsce w Szczecinie pokazała, że na tę sprawę należałoby również uczulić pracowników barów i stołówek. Wydział Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie zwrócić się już w tej sprawie do Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie z zaleceniem wyjaśnienia sytuacji i przeprowadzenia rozmów z osobami wydającymi posiłki w różnych instytucjach na terenie miasta, aby w przyszłości nie dopuścić do sytuacji, o której była mowa w gazecie „Kurier Szczeciński”.
Jednocześnie informuję, iż do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej nie docierają sygnały o podobnych sytuacjach, mamy więc nadzieję, że opisany przez Pana Posła przypadek miał charakter jednostkowy, a podjęte ze strony MOPR w Szczecinie działania okażąsię skuteczne i wystarczające.
Z wyrazami szacunku
Podsekretarz stanu
Bogdan Socha
Warszawa, dnia 24 października 2006 r.