Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Może na początku mała dygresja. Otóż w swoim imieniu, może w imieniu części moich kolegów z Prawa i Sprawiedliwości, przede wszystkim bardzo chciałbym przeprosić obecnych tutaj na sali przedstawicieli korpusu dyplomatycznego Rumunii i Bułgarii za to, iż część posłów, szczególnie posłów z opozycji, wykorzystała tę debatę, bardzo uroczystą, do tego, aby zaatakować rząd Kazimierza Marcinkiewicza albo samą ideę zjednoczenia Europy. Ja jestem głęboko przekonany, że akurat w tym miejscu, panowie z opozycji, nie powinniście tego wykorzystywać.
O ile, panie marszałku, w pełni zgadzałbym się i podpisałbym obydwoma rękami pod pierwszą częścią pana wypowiedzi dotyczącej naszych stosunków z Rumunią, odnośnie do tego ciepłego gestu w kierunku tych krajów, które dzisiaj, po tej nocy komunizmu, do Unii Europejskiej wchodzą, o tyle ta druga część, która miała na celu tylko i wyłącznie dezawuację dokonań rządu Kazimierza Marcinkiewicza, wydaje mi się, jest wysoce niestosowna.
Natomiast, szanowni państwo, ja chciałbym powiedzieć jedno, wykorzystując fakt, że tutaj, na galerii, są przedstawiciele tych pięknych i bratnich nam krajów. Warto wchodzić do Unii Europejskiej, warto wchodzić z podniesioną głową, warto wnieść do Unii Europejskiej to, co nasze kraje, które nie ze swojej winy przez 50 lat były ciemiężone przez totalitaryzm komunistyczny, warto wnieść te doświadczenia. Bo Unia Europejska nie jest wartością samą w sobie. Jeżeli my skupimy się tylko i wyłącznie na rachunkach, na euro, na strefie euro, na księgowych, na biurokracji brukselskiej, to Unia Europejska się rozsypie. Unia Europejska to jest wartość przede wszystkim ducha, to są dwie wspaniałe drogi ludzi - z jednej strony cywilizacji łacińskiej, opactwa w Cluny, doświadczeń benedyktyńskich, doświadczeń zakonu św. Benedykta, z drugiej strony to jest doświadczenie św. Cyryla, św. Metodego, to jest ta wartość, którą dziś wasze narody do Unii Europejskiej wnoszę. (Dzwonek)
I ponieważ tutaj ma być formuła pytania, chciałbym zapytać panią minister, czy...
(Głos z sali: Gdzie tu jest pytanie?)
Panie marszałku, chcę przejść do pytania.
...chciałbym zapytać, czy rząd polski spróbuje wykorzystać to, że dziś te narody próbują wejść do Unii Europejskiej z tym swoim bogactwem, z tym swoim doświadczeniem. 16 marca w Krakowie nasi przyjaciele organizują tzw. dni rumuńskie. Warto, żeby w tego typu inicjatywy również włączyła się strona rządowa. Warto mówić Unii Europejskiej, że bogactwo ducha Rumunii i Bułgarii pomoże Unii Europejskiej odzyskać te wartości, które legły u jej podstaw wtedy, gdy powstawała. Bo to nie kwestie socjalne legły u tych podstaw, tylko idea solidaryzmu, idea chrześcijaństwa. Dziękuję serdecznie. (Oklaski)
(Głos z sali: Pytania nie było.)