– Nie wiem co musiałoby się zdarzyć, aby ktoś z tej dwójki nie został naszym kandydatem na prezydenta Szczecina – mówi poseł Joachim Brudziński. W szranki stanęła radna Małgorzata Jacyna-Witt oraz senator Krzysztof Zaremba.
Oboje przyszli do PiS z innych partii (PO, Unia Wolności), ale trzeba przyznać, że w stosunku do PiS pozostają niesamowicie lojalni. Zauważył to Brudziński, komplementując radną za lojalność.
– Była z nami nawet w trudnych dla partii czasach. Nie będziemy podpisywać żadnych lojalek, chcemy, aby kandydaci po prostu byli lojalni wobec partii – mówił.
Podobnie Zaremba, który po odejściu z Platformy Obywatelskiej przyszedł do PiS, gdy partia miała niskie notowanie.
– Nie jestem koniunkturalistą. PiS to moja partia, która daje gwarancję na lepsze zmiany w Polsce – powtarza Zaremba.
Kto zostanie kandydatem na prezydenta z PiS – dowiemy się we wrześniu.
Kandydata wybiorą władze powiatowe i regionalne Prawa i Sprawiedliwości. Choć Brudziński nie mówi tego wprost, kluczowym kryterium wyboru może się okazać popularność.