Joachim Brudziński o planach budowy drugiego gazoportu w Gdańsku

23.06.2010 | Gazeta Wyborcza Szczecin
Do budowy terminalu gazowego w Zatoce Puckiej szykuje się PGNiG - poinformowała we wtorek "Gazeta Wyborcza". Wniosek o dofinansowanie trójmiejskiej inwestycji z pieniędzy Unii Europejskiej trafił już do Ministerstwa Gospodarki.

Budowa gazoportu w Świnoujściu rozpocznie się jesienią. Inwestycję prowadzi kontrolowana przez resort skarbu spółka Gaz-System. Od 2014 r. do Świnoujścia mają przypływać statki z gazem zamówionym w Katarze. Czy terminal w Gdańsku nie zaszkodzi świnoujskiemu w interesach? We wtorkowej "Gazecie" Polskie Górnictwo Nafty i Gazu stwierdziło, że terminal w Gdańsku miałby odbierać sprzężony gaz CNG z Norwegii, ale przyznało, że mógłby odbierać też skroplony gaz LNG z odpowiednio wyposażonych statków.


Joanna Wasicka-Zakrzewska, rzecznik Polskiego Górnictwa Nafty i Gazu

Nie ma mowy, byśmy mieli kiedykolwiek budować terminal gazu LNG konkurencyjny dla świnoujskiego. Nie po to przecież podpisaliśmy 20-letni kontrakt na dostawy gazu dla Świnoujścia. Chcieliśmy m.in. zmobilizować spółkę budującą terminal w Świnoujściu, by inwestycja powstała w ustalonym terminie. Terminal ten traktujemy jako priorytetową inwestycję. Gdybyśmy teraz chcieli budować drugą taką instalację, sami sobie strzelilibyśmy w kolano. W kontekście Gdańska mowa jest o terminalu CNG - czyli gazu sprężonego - importowanego ewentualnie z Norwegii. Traktujemy go jako projekt uzupełniający. Jest on w naszej strategii, ale bardzo odległej i w tej chwili nie można mówić o terminie jego realizacji.


Arkadiusz Litwiński, poseł PO

Koncepcja budowy terminalu w Gdańsku wydaje się być intrygującym pomysłem. Jest jednak pytanie, czy w pełni uzasadnionym i czy - w kontekście mającego powstać gazoportu w Świnoujściu - jest to pomysł na jeszcze większą dywersyfikację dostaw gazu. Mimo wszystko informację o budowie gazoportu w Gdańsku traktuję w tej chwili jako plotkę i balon wypuszczony dla sprawdzenia opinii, a nie jako decyzję. Przynajmniej na razie nie wydaje się ona realna. A jeśli kiedykolwiek miałoby dojść do powstania takiego gazoportu w Gdańsku, to nie postrzegam go jako zagrożenia dla Świnoujścia. Choćby z tego powodu, że ten świnoujski już jest na tyle zaawansowany, że na pewno będzie pierwszy.


Joachim Brudziński, poseł PiS

Terminal? W Gdańsku? A po co? Chyba na potrzeby kampanii wyborczej nasi przeciwnicy takie rzeczy wygadują. Już wyprowadzali wojska z Afganistanu, teraz budują kolejny gazoport! Lepiej byłoby, gdyby poważnie się zabrali za walkę z Nord Streamem [konsorcjum, które buduje gazociąg z Rosji do Niemiec - red.] niż budowali dwa gazoporty. Albo niech zbudują gazoport w Świnoujściu, zaczną go eksploatować i jeśli wówczas okaże się, że nie przerabia takich ilości gazu, jakie do niego docierają, to budują drugi. Inaczej nie ma podstaw.


Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia

Ja się niczego nie obawiam. Jestem w stałym kontakcie z przedstawicielami spółki Polskie LNG i Urzędem Morskim. Wiem, że wszystkie przetargi związane z naszym gazoportem podpisywane są zgodnie z harmonogramem. Tego, co zostało zapoczątkowane, już się nie da zatrzymać. Terminal gazu LNG na pewno u nas powstanie!

W niedzielę jadę do Portugalii wraz ze sporą grupą mieszkańców - głównie Warszowa [dzielnica, w której powstanie gazoport - przyp. red.], obejrzeć miasto z gazoportem podobne do Świnoujścia. Tam też jest plaża, jest terminal. Mamy zobaczyć, jak to wspólnie może koegzystować. Spotkam się z władzami tamtego miasta, by dowiedzieć się, co się zmieniło po powstaniu takiej inwestycji.