
Pod petycją, która w poniedziałek zostanie złożona na ręce marszałków Sejmu i Senatu oraz posłów i senatorów RP, podpisało się już kilkanaście tysięcy osób. Do akcji włącza się coraz więcej szczecinian
- To przeszło najśmielsze oczekiwania. Przystępując do akcji, liczyliśmy na kilkuset internautów i ewentualnie "listy honorowe" ze znanymi nazwiskami - mówi Sylwester Ostrowski, pełnomocnik wojewody ds. powołania Akademii Sztuki. - Dziś dokładną liczbę podpisów trudno oszacować! Cały czas "pączkuje". Tylko na papierze jest kilka tysięcy nazwisk. Mamy do czynienia z inicjatywą obywatelską w czystej postaci.
Najwięcej głosów poparcia płynie drogą elektroniczną - na stronie "Gazety" www.szczecin.gazeta.pl i popieramakademie.pl licznik wskazuje już w sumie 12 tysięcy (czwartek, godz. 14). Podpisy zbierane są też w sposób tradycyjny.
Studentka Wyższej Szkoły Użytkowej - Agnieszka Strumińska - zamierza zbierać podpisy po niedzielnych nabożeństwach w kościele pw. św. Ducha w Zdrojach. - Oczywiście w porozumieniu z proboszczem - wyjaśnia. - Osoby starsze, które nie mają konta na Facebooku, nie zagłosują w internecie. Będzie komunikat z ambony i, mam nadzieję, kilkaset podpisów.
W akcję angażują się lokalne władze, media, instytucje kultury (m.in. Klub 13 Muz, Filharmonia), organizacje samorządowe, a także wszystkie uczelnie wyższe Szczecina. Przykład dał rektor Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego Włodzimierz Kiernożycki, który jako pierwszy złożył podpis.
Tradycyjne listy z podpisami krążą po akademikach m.in. Uniwersytetu Szczecińskiego. W pięciu domach studenckich mieszka 1600 osób.
- Teraz jest sesja, nie najlepszy termin, ale będziemy chodzić po pokojach, wykorzystamy radiowęzeł. Jeszcze nie zdarzyło się, by ktoś odmówił - stwierdza Paweł Cichecki, przewodniczący Komisji Kultury Samorządu Studenckiego US. - Nie ma znaczenia, czy ktoś jest z regionu, czy z Polski. Wszyscy utożsamiają się ze Szczecinem, wielu zostanie tu po studiach.
"Tak" dla Akademii słychać nawet w Brukseli wśród Polaków pracujących w instytucjach europejskich.
- Eurodeputowani już powyjeżdżali, ale wysłaliśmy do nich maile zachęcające do głosowania w internecie. Wykorzystaliśmy też inne "polskie" kontakty: urzędy, firmy, znajomych. To działa na zasadzie "łańcuszka", o petycji wie już kilkaset osób - informuje Sebastian Gojdź, dyrektor Biura Regionalnego Województwa Zachodniopomorskiego w Brukseli.
Zbieranie podpisów zakończy się w niedzielę (w internecie głosujemy do północy). W poniedziałek trafią one do marszałków Sejmu i Senatu. Pierwsze czytanie projektu ustawy powołującej nową uczelnię odbędzie się na posiedzeniu Sejmu 9-12 lutego.
Projekt powołania w Szczecinie Akademii Sztuki pozytywnie zaopiniowały: Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwo Kultury i resort finansów. Niespodziewanie negatywną opinię wydała Rada Główna Szkolnictwa Wyższego. Ta opinia nie jest wiążąca.
Decydujące znaczenie dla sprawy Akademii będzie mieć głosowanie w Sejmie. Co zrobili i zamierzają zrobić zachodniopomorscy posłowie, by ustawa o powołaniu uczelni przeszła?
Na pewno będę głosował "za" i taką samą decyzję podejmie mój klub. Przypomnę, że o potrzebie utworzenia Akademii Sztuki w Szczecinie mówił premier Jarosław Kaczyński. Premier podkreślał: im silniejsze Pomorze Zachodnie - nie tylko gospodarczo, ale i w wymiarze kulturalnym - tym lepiej dla polskiej racji stanu.
Szkoda, że zachodniopomorski zespół parlamentarny, który tworzą wszyscy posłowie naszego regionu bez względu na polityczne barwy, do tej pory nie zebrał się w sprawie Akademii. Przecież ideą powołania tego zespołu było wspólne lobbowanie w ważnych dla regionu sprawach. W sprawie Akademii Sztuki mamy zebrać się we wtorek w Sejmie.
Grzegorz Napieralski, poseł SLD
Akademia Sztuki w Szczecinie jest niezbędna. Na pewno będę głosował "za". Zachodniopomorscy posłowie z PO mają komfortową sytuację, której nie wykorzystują: są przedstawicielami partii rządzącej, wśród parlamentarzystów z regionu jestem ja - szef SLD oraz Joachim Brudziński - jedna z ważniejszych osób w PiS-ie. Tymczasem w ogóle się razem nie zbieramy i ze sobą nie rozmawiamy. Posiedzenia zachodniopomorskiego zespołu parlamentarnego zwołuje jego szef, europoseł Sławomir Nitras. Ale powinno dojść do zmiany przewodniczącego. Sprawami kraju powinna zajmować się osoba, która na co dzień jest w Polsce, a nie w Brukseli.
Magdalena Kochan , poseł PO
W poniedziałek i wtorek o powołaniu naszej Akademii Sztuki będę rozmawiać z posłami z komisji kultury oraz nauki. Bardzo ważne decyzje już są: mamy zgodę Ministerstwa Kultury, Ministerstwa Nauki, Ministerstwa Finansów, za Akademią Sztuki jest prezydium klubu PO.
Na wtorek zwołałam spotkanie wszystkich parlamentarzystów z Zachodniopomorskiego. Tej rozmowy nie odbędziemy w ramach posiedzenia zespołu parlamentarzystów, bo takie spotkanie ma prawo zwoływać tylko przewodniczący.
Wierzę, że uda nam się powołać Akademię Sztuki. Nie zabiegamy o to, by był to projekt PO. To ma być projekt wszystkich środowisk.
Podpisz się i Ty!
Podpisy poparcia dla Akademii Sztuki można składać m.in. w Pałacu pod Globusem (przyszła siedziba AS), w Urzędzie Wojewódzkim, Urzędzie Miasta (w BOI). A w internecie na stronach: www.popieramakademie.pl i na naszym portalu www.szczecin.gazeta.pl.